Spotkanie po latach
Nie widzieli się od zakończenia studiów, byli wtedy jeszcze parą gówniarzy. Musieli przerwać swoja znajomość. Ona miała wtedy chłopaka a on narzeczoną. Nie byli w stanie zapanować nad chemią która wytwarzała się między nimi. Za każdym razem kiedy ją widział robił się twardszy. Jego penis stawał na baczność zawsze kiedy przypadkowo otarli się o siebie. Nie chcieli tego. Mieli zaplanowaną przyszłość. Mniej lub bardziej, ale była to przyszłość pewna. Nie można było tego wszystkiego stracić, nawet dla najdzikszego seksu. I nagle, nieoczekiwanie, widzi ją. Stoi , oparta o ladę w opiętej sukience. Jej piersi, zupełnie tak jak zachował to w swojej wyobraźni, aż krzyczały żeby uwolnić je ze stanika. Chciał brutalnie zedrzeć z niej całe ubranie i wziąć na oczach tych wszystkich ludzi w swoje posiadanie. Zacznie całować ją po szyi, pełnych ustach,dużych piersiach. Marzył o tym momencie od dawna. Poczuł że jest gotowy, jego całe ciało się napięło. Kiedy ich oczy się spotkały już wiedział. Ona czuje to samo. Po tylu latach nic się nie zmieniło, dzikość serc, potrzeba sex-u wzięła górę. Podszedł, wziął ją za rękę i bez słowa wyprowadził… Wiedział dokładnie dokąd ją zabierze. Nie opierała się.
Początek nowego życia
Był żonaty od 20 lat. Seks już od 15 był tylko rutyną. Standardowy numerek raz w miesiącu. Zawsze w tej samej pozycji. Jola nigdy nie chciała spróbować czegoś nowego. Mówiła że to jej wystarcza. Nawet kiedy dokładnie wszystko zaplanował, nastrój, ciekawa gra wstępna. Zawsze wszystko toczyło się tak samo. On na górze, ona na dole. Bez namiętności, po prostu czysty, mechaniczny seks. Już nawet nie chciało mu się patrzeć na jej cycki. Chodź wiedział że to najbardziej erotyczna cześć ciała jego żony. Nie planował zdrady. Zawsze był posłuszny swojej żonie. Nie chciał mieć problemów. Wierzył że takie życie, chodź nie jest najciekawsze pozwoli mu dożyć spokojnej starości. Jednak pewnego dnia spotkał tą piękną blondynkę… Już sam nie wie czy to on ją zaczepił czy to ona zaciągnęła go do swojego łóżka. Nie zastanawiał się zbyt długo. Zresztą nie było na to czasu. Akcja potoczyła się bardzo szybko. Zanim się spojrzał już byli w toalecie i zaciągał jej spódniczkę do góry. Na reszcie jego kutas może się wyżyć. Tak pierwotnie, po męsku. Wziął ją od tyłu. Ile sprawiło Mu to przyjemności! Kiedy skończył na nawet na nią nie spojrzał. Poczuł się spełniony i wyszedł. Wiedział że to dopiero początek tej przygody…
Niespodziewana wizyta
Do tej pory byłam pewna że są to tylko opowieści krążące wśród nas bez żadnego pokrycia. Myślałam, że znudzone życiem Panie domu wymyślają takie historyjki aby dodać pikanterii swojej całodziennej rutynie. Hydraulik przepychający nasza kanalizację? Listonosz dostarczający gorąca przesyłkę czy elektryk biorący nas na stole? Nie to nie jest możliwe… A jednak myliłam się ! Takie historię się zdarzają. W moim przypadku był to przemiły pan z firmy kurierskiej. Nie wiem czy tak samo jak i dla mnie, dla niego to tez była nowość, czy już wcześniej to zaplanował. Jednak w żadnym z wypadków nie mam mu tego za złe. Kiedy przyszedł, od razu wyczułam nutę moich ulubionych perfum. Pomyślałam że wpadłam Mu w oko, bo od samego początku zaglądając mi głęboko w oczy uśmiechał się szeroko, bezwstydnie flirtując w czasie godzin swojej pracy. Kiedy znalazł się bliżej, żeby dać mi dokumenty do podpisania poczułam dreszcz. Moje ciało dawało znać o swoich potrzebach. Chciało tego mężczyzny. Zrobiłam się wilgotna i nie chciałam przepuścić takiej okazji. Obudził się we mnie myśliwy. Nie wiele myśląc przysunęłam się bliżej dając znać o swoich rozmiarach. Bardzo szybko nasze ubrania znalazły się na podłodze…
Schadzka w parku
To jedna z najpopularniejszych form, rozpowszechnionych w gejowskim świecie. Na co dzień ciężko jest znaleźć partnera. I to zarówno w przypadku kiedy szuka się miłości swojego życia jak i w momencie kiedy chcemy znaleźć kogoś żeby się z nim przespać. Homoseksualiści nie chodzą z plakietkami : jestem gejem. Nie łatwo jest więc poruszać się w świecie w którym nie wiesz z kim masz do czynienia. A źle celując możemy narazić się na spore nieprzyjemności. Dlatego wyznaczamy miejsca, punkty w których wiemy że nasza obecność świadczy o przynależności do tej grupy społecznej. Kiedy zauważymy potencjalnego kandydata wymieniamy spojrzenia. Sprawdzamy czy na pewno i on wie po co tu jest. Przechodzimy koło siebie, jeden raz, drugi. Kiedy czujemy więź, jest miedzy nami chemia możemy przystąpić do bezpośredniego kontaktu. Idziemy albo do niego albo do mnie. Seks z mężczyzna jest prosty. Wsadzamy swoje kutasy na zamianę do ust, bierzemy się od tyłu. Po wszystkim nie mamy wobec siebie oczekiwań. Jeśli chcemy idziemy na randkę, jeśli nie, w tym momencie się żegnamy już więcej się nie zobaczymy i nikt z tego powodu nie ma zranionych uczuć. W każdym razie wszystko zaczyna się od seksu, potem dopiero jest czas na uczucie.
Pracownik sklepu budowlanego cz. 2
Myślę że i on od samego początku wyczuł tą chemię między nami. Kiedy tak chodziłam wśród długich rzędów, wypełnionych przedmiotami których użycia nie miałam pojęcia przyglądał się mi z pobłażliwym uśmiechem. Postanowiłam rozegrać to strategicznie i zamiast sama prosić go o pomoc moim celem stało się aby on sam przyszedł ofiarowując swoje usługi. Wewnętrzne rozdarcie i urocza niewiedza nie były trudne do zagrania. I kiedy tak stałam medytując z uśmiechem poczułam jak ktoś kładzie dłoń na moim ramieniu. No w końcu! Nasza rozmowa chodź ściśle dotyczyła tematu usłana była dwuznacznych podtekstów. Poprosiłam go aby fachową ręką dogłębnie zbadał mój problem i zaprosiłam na wieczór do swojego mieszkania. Przyszedł z butelką wina. Pamiętam jego intensywny męski zapach. Od razu wziął mnie w ramiona i lekko podnosząc do góry posadził na stole. Zaczął całować mnie po szyi i już wtedy wiedziałam że jestem cała jego. Jego język przesuwał się wzdłuż płatka ucha. Zaczęłam cicho mruczeć z zadowolenia a moje ręce powędrowały do jego rozporka. Drapieżnym ruchem zsunęłam mu spodnie i zaczęłam pieścić twardego penisa. Odchyliłam do tyłu głowę, pozwalając całować się po piersiach i czekałam aż we mnie wejdzie. Moje ciało przeszedł dreszcz rozkoszy…
Pracownik sklepu budowlanego cz. 1
W moim mieszkaniu od miesiąca trwał remont. Wszystko było na mojej głowie. Nie jest rzeczą dziwną że przeciętna kobieta nie ma pojęcia na temat materiałów budowlanych i techniki wykonania. Dla nas ważny jest kolor i końcowy efekt. Miałam od tego odpowiednich specjalistów… Pan malarz, Pan kafelkarz, Pan elektryk… Jednak oprócz ogromnej pomocy jaką od nich dostałam w pewnych kwestiach, a przede wszystkim w wyborze materiałów musiałam radzić sobie sama. Dlatego stałam się bardzo częstym gościem sklepów budowlanych. Za każdym razem czułam że wywołuje zdziwienie i zaciekawienie swoją osobą. Panowie tam pracujący nie mogli się nadziwić co długonoga blondynka, w białych spodniach, butach na obcasie, obcisłym sweterku i pomalowanych ustach robi na dziale fug. Oczywiście nie byłam w stanie sama poradzić sobie z tym tematem… Dlatego zawsze prosiłam do pomocy chętnego pana który wyjaśniłby mi różnice pomiędzy danymi zagadnieniami. Starałam się udawać jeszcze głupsza niż byłam w rzeczywistości bo miałam wtedy wrażenie że jeszcze chętniej i z większym zapałem zostają udzielone mi wyczerpujące odpowiedzi. Tamtego dnia od razu rzucił mi się w oko dobrze zbudowany, opalony gość który należał do obsługi. Postanowiłam że to on zajmie się moimi potrzebami
Pieszczoty na imprezie
Nie miałam chłopaka już od ponad pół roku. Moje ciało odczuwało ogromny brak seksu. Obecności mężczyzny który mogłby zaspokoić moje zmysły. Z każdym dniem który mijał moje ciało robiło się coraz bardziej napięte. Każdy napotkany mężczyzna czy to na ulicy czy w windzie potęgował to uczucie. Czułam że pewnego dnia zwyczajnie eksploduje i będę musiała na kogoś przypadkowego przelać te uczucia. Na szczęście Jola urządziła imprezę a akademiku. Wiedziałam że będzie sporo świeżego „towaru”. Alkohol ułatwił sprawę. Poczułam się rozluźniona i niemal czułam jak moje nogi same się rozchylają jakby zachęcając potencjalnego kandydata do działania… Po pewnym czasie przysiadł się do mnie przystojny brunet. Nie chciałam z nim rozmawiać. Z przyjemnością poczułam jak przystępuje do działania i wpycha mi swój język do ust. Potem przeniósł się na szyje. Zaczał ssać płatek mojego ucha. Czułam jego ciepły oddech, który zawładnął całym moim ciałem. W tym momencie nie czułam nic innego jak tylko przyjemność i pożądanie. Przystojniak położył rękę na moim udzie i delikatnie przesuwał ją do góry. Zrobiło mi się gorąco. Poczułam się wilgotna i jedyną rzeczą o której wtedy myślałam to żeby nie przestawał…
Randka w ciemno
Myślę że wraz z postępem cywilizacji oraz techniki na przód poszły ten techniki randkowania. Bardzo popularne stało się poznawanie ludzi przez internet. Jest to miejsce gdzie każdy znajdzie osobę o podobnych upodobaniach. W każdej dziedzinie. Warto pamiętać, że jedną z nich jest sfera erotyczna. Każdy z nas ma jakieś specyficzne oczekiwania, swoje ulubione zboczenia. I w prawdziwym świecie ciężko jest znaleźć kogoś o podobnych upodobaniach. Poza tym nawet jeśli taka osoba znajduję się w pobliżu możemy nie zdawać sobie z tego sprawy. Na żywo nie rozmawia się przecież za często kto lubi seks analny a kto kocha seks z użyciem gumowych rekwizytów. W internecie nie ma tego problemu. Bez zażenowania, nie widząc bezpośrednio naszego rozmówcy możemy opowiadać o swoich oczekiwaniach. Istnieją dwa możliwe rozwiązania w takiej sytuacji, albo nie będzie komuś odpowiadało to co mamy do zaoferowania i wtedy nie ma problemu, po prostu się rozłączamy! Albo jeśli istnieje zgodność erotyczna oraz pociąg fizyczny do osoby po drugiej stronie ekranu możemy się umówić. To idealny sposób na poszerzanie swoich horyzontów. I nie trzeba martwić się o zobowiązania. Takie spotkania mają na celu tylko seks.
Nieoczekiwany obrót akcji
Wiem że jestem atrakcyjną pociągającą kobietą. Wiem że mam zgrabny tyłek, specjalnie uwydatniam to opiętymi jeansami. Wiem że moje piersi, duże i kształtne podobają się każdemu mężczyźnie. Wiem że wielu marzy aby moje długie nogi zaplotły się wokół ich bioder. Wiem że mam hipnotyzujące oczy i pełne namiętne usta. Ale nie wiedziałam że pociągam takich mężczyzn jak on. Nie wiedziałam że spotka mnie kiedyś tak fantastyczna noc! Mario przyjechał do Polski w ramach wymiany studenckiej. Nie miał tu zbyt wielu znajomych, a że był bardzo przystojny chętnie poznawał nowe kobiety. Poznaliśmy się się na jednym z wykładów. Już podczas tych 45 minut kiedy jakiś profesor omawiał skażenie trawników metalami ciężkimi Mario intensywnym wzrokiem, jakby rozbierając mnie sprawił że poczułam podniecenie. Kiedy wszyscy zaczęli wychodzić ja zostałam w swojej ławce w nadziei na dalszy rozwój sytuacji. Nie przeliczyłam się. Kiedy zostaliśmy sami podszedł do mnie i zaczął mnie całować. Miał piękne, namiętne usta. Smakował trochę jak truskawki. Lekko podniósł mnie do góry i oparł o ławkę. Nie przestawał mnie pieścić a ja nie zamierzałam protestować! To było coś niesamowitego. Nigdy więcej go nie spotkałam,ale to co mi dał tamtego dnia już na zawsze pozostanie we mnie. Głeboko.
Dlaczego nie?
Kobieta po 50-tce nie szuka już miłości, Uważa się że nie powinna również nawet myśleć o cielesnych przyjemnościach. Ale ja zawsze byłam inna. Kochałam seks. Z czarnymi, białymi, z dużym czy z małym kutasem. Nie miało to większego znaczenia. Najważniejsze żeby był ten dreszczyk emocji. Ta chemia która pozbawia nas oddechu. Kiedy więc przekroczyłam tą barierę wieku nieco się zmartwiłam. Stwierdziłam że pewnie powinnam spoważnieć i zachowywać się stosownie na swój wiek. Ale ciało rządzi się swoimi prawami, ma swoje potrzeby. Wibrator mi nie wystarczył. Zawsze lubiłam młodszych. Czułam się ich nauczycielką,mogłam pokazać im świat seksu. Wprowadzić w krainę przyjemności. Niejednokrotnie po jednym spotkaniu wracali do mnie bo chcieli się nauczyć czegoś więcej. Zalogowałam się na portal towarzyski który miał jasno określony przekaz. Jestem tu bo chce się z kimś spotkać, chce żeby ktoś mnie przeleciał. Na początku trochę nieufnie podchodziłam do tej formy komunikacji. Bałam się że spotkam kogoś nieodpowiedniego. Jednak okazało się że przed spotkaniem całkiem trafnie mogę zweryfikować takiego kandydata. To był początek całej serii spotkań z nieznajomymi na szybki numerek. A może kiedyś powinnam spróbować seksu grupowego? W końcu wszystkiego trzeba w życiu spróbować…